Nie czekaj do wiosennego siewu
Zima to odpowiednia pora, aby dobrze przygotować się do nowego sezonu zasiewów wiosennych.
Mamy czas, aby wybrać odmiany roślin jarych oraz znaleźć hodowcę interesującego nas materiału siewnego lub firmę, która zajmuje się obrotem nasionami kwalifikowanymi.
Większość areału tradycyjnie obsiewana jest materiałem własnym lub pochodzącym z wymiany międzysąsiedzkiej. Jeżeli nie kupujemy materiału kwalifikowanego, to przeznaczone do siewu zboże musimy wcześniej oczyścić z ziaren uszkodzonych i poślednich oraz z nasion chwastów i innych zanieczyszczeń. Zanim jednak przystąpimy do przygotowywania materiału siewnego, powinniśmy wcześniej sprawdzić jakość ziarna, które ma być wysiane wiosną. Możemy też dokładnie ocenić ilość materiału siewnego, którą trzeba kupić lub przygotować. Zacznijmy od tego, ile oczyszczonego ziarna siewnego (własnego lub od sąsiada) musimy sobie przygotować.
Dzisiejsze normy wysiewu ustalane przez hodowców dla konkretnych odmian nie podają ilości nasion w kg/ha, tylko w ich liczbie na metr kwadratowy. Dostępne są już siewniki ze sterowaniem elektronicznym, gdzie wystarczy wpisać obsadę nasion na 1 m2 do „komputera” maszyny i ona sama za nas policzy normę wysiewu. W doświadczeniach polowych wyniki takich obliczeń są bardzo rozbieżne. Elektronika, która za nas wyliczy normę wysiewu w wysokości np. 400 nasion na 1 m2, wykazuje, że nasion drobnych wystarcza do takiej obsady już 160 kg, a nasion grubych – 250 kg/ha. Widać teraz, jak ważne jest ustalenie normy siewu i jak kosztowna może okazać się niewłaściwa jej ilość. Oczywiście, większość rolników nie dysponuje siewnikami, które by same obliczały obsadę nasion. Musimy sami, domowym sposobem policzyć, ile potrzeba nam materiału siewnego.
Obliczenie to jest bardzo proste.
Jeżeli wiemy, jaki areał ma być obsiany oraz znamy zalecenia firmy hodowlanej co do liczby nasion na metr kwadratowy, potrzebna jest nam jeszcze informacja o masie tysiąca nasion (MTN) i zdolności kiełkowania. Masę tysiąca nasion najlepiej określić jako średnią z trzech prób. Wybieramy więc losowo trzy większe porcje ziaren, z każdej odliczamy po 100 sztuk i je ważymy. Jeżeli wyniki są różne, dodajemy je i dzielimy przez trzy.
Mamy już pierwszy parametr. Drugi potrzebny nam parametr to zdolność kiełkowania. Ze względu na suszę w naszym regionie ubiegły rok był trudny dla roślin, szczególnie dla upraw jarych. Sprawdzenie zdolności kiełkowania jest więc tym bardziej potrzebne. Jak to zrobić? Po oczyszczeniu materiału siewnego wykonujemy domowy test zdolności siły kiełkowania (również warto go wykonać w trzech próbach). Pobieramy losowo trzy próby po 100 ziarniaków, przygotowujemy trzy podłoża (np. talerz wyłożony ligniną nasączoną wodą), umieszczamy na nich próby ziarna i przenosimy do zaciemnionego pomieszczenia (aby uzyskać podobne warunki, jak w glebie bez dostępu światła). W miarę potrzeby należy uzupełniać wilgotność podłoża.
Po 7–9 dniach obserwujemy równomierność i siłę kiełkowania. Dokładna obserwacja kiełkujących ziarniaków może dać nam również odpowiedź, na ile zdrowy jest nasz materiał siewny i jakie choroby są przenoszone z ziarnem. Ponadto stwierdzenie obecności konkretnej choroby pozwoli nam dobrać odpowiednią zaprawę nasienną. Trzecim potrzebnym nam parametrem jest czystość nasion. Możemy ją sprawdzić razem z określaniem masy tysiąca nasion. Musimy zrobić to dokładnie. Maszyny do czyszczenia ziarna zbóż nie zawsze są w stanie usunąć wszystkie zanieczyszczenia.
Przykład. Mamy odmianę pszenicy jarej, której hodowca zaleca wysiew w ilości 420 ziaren na metr kwadratowy. Jeżeli wyliczyliśmy, że MTN naszego zboża wynosi 42 g, zdolność kiełkowania oceniliśmy na 94%, a czystość na 97%, to ilość ziarna obliczona według wzoru:
liczba ziarniaków na 1 m2 (szt.) x MTN (g) x 100
-----------------------------------------------------------------
czystość (%) x zdolność kiełkowania (%)
wyniesie: 1.764.000 : 9.118 = 193,5 kg/ha.
Tak precyzyjne wyliczenie normy wysiewu pozwoli zaoszczędzić na materiale siewnym, ale nie to jest najważniejsze. Dobra norma ustala optymalną ilość wysiewu z plonotwórczego punktu widzenia. Przy siewie w terminie optymalnym, w dobrych warunkach wilgotnościowych gleby i na dobrym stanowisku możemy wysiać mniej, stosując dolną granicę zaleceń co do liczby ziaren na 1 m2. Przy siewie opóźnionym lub na stanowisku słabszym wysiew należy korygować do górnej granicy zaleceń. Wielu rolników sieje zboża w ilości „na oko” i zwykle zbyt gęsto, co jest niekorzystne dla struktury łanu i drogie. Ponadto rzadszy łan zboża jest bardziej przewiewny, przez co szybciej wysycha ograniczając rozwój chorób grzybowych. Tak sprawdzony i przygotowany materiał siewny należy bezwzględnie zaprawić.
Na rynku dostępna jest szeroka gama najróżniejszych zapraw nasiennych, do stosowania na sucho lub na mokro. Przy zaprawianiu trzeba pamiętać, aby precyzyjnie nanieść preparat na całą powierzchnię każdego ziarniaka, co zagwarantuje odpowiednią ochronę przed grzybami. Koszt zakupu zaprawy i wykonanie zaprawiania są relatywnie niskie i zwracają się w postaci wyższych plonów o 6–12%.
autor: Sławomir Karwowski
KPODR Minikowo, Oddział Przysiek, PZDR Grudziądz
fot.sxc.hu
Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Jeśli posiadasz swoje konto możesz się zalogować.Nie posiadasz jeszcze konta? Możesz się zarejestrować.
Wybrane produkty z platformy handlowej
pozostałe produkty
| Nazwa | Cena | Do końca | |
|---|---|---|---|
|
|
PIASEK, CHLOREK MAGNEZU, WAPNIA, MIOTŁY, WARSZAWA | 59.00 PLN | 150 dni |
|
|
Szufla Fiskars 2210 Trzonek metalowy | 61.00 PLN | 1 dzień |
|
|
TRUSKAWKI ODMIANA KAMA. | - | 56 dni |
|
|
KOSIARKA BIJAKOWA GEO 125cm | 3599.00 PLN | 121 dni |
|
|
AUTOMAT PASZOWY (TUBOMAT) GR 110-P | - | 273 dni |


.jpg)



